Długopis beżowy ze słomy pszennej, srebrne wykończenie
Długopis beżowy ze słomy pszennej, srebrne wykończenie
Dostępne kolory
mail Zapytaj o wycenę

check_circle Darmowa wizualizacja znakowania w 24h

Dostępny
Specyfikacja
Artykuł PIX5259-GT
Rozmiar Ø1X13,5 CM
Waga gadżetu bez opakowania 0,010
Waga gadżeta w opakowaniu 0,011
Materiał główny Plastic
Kolor Beżowy
Znakowanie

Długopis beżowy ze słomy pszennej, srebrne wykończenie

Śmiało powiedz to długopisem – ten beżowy długopis firmowy z logo od Bern robi wrażenie zanim jeszcze cokolwiek napiszesz

Wyobraź sobie: konferencja o zrównoważonym rozwoju, pełna sala, a Ty rozdajesz uczestnikom drobny upominek. Nie kolejny plastikowy gadżet z Chin, tylko długopis beżowy ze słomy pszennej. Lekki, naturalny i – co tu dużo mówić – po prostu ładny. Gdy pierwsze osoby klikają przycisk i wysuwa się niebieski wkład, słychać ciche „o, fajny”. Tak zaczyna się rozmowa o Twojej marce. Jeden detal, a tyle punktów do reputacji.

Brzmi odważnie? Jasne, ale taki właśnie jest Bern pecas: ekologiczny długopis z logo, który nie moralizuje, tylko robi robotę – z nutą elegancji dzięki srebrnym pierścieniom i klipsowi. Dodatkowe inspiracje i konfiguracje znajdziesz w naszej prezentacji produktu Bern Pecas długopis ekologiczny.

Materiał, który ma sens – szczegóły „od kuchni” dla fanów eko długopisów

Długopis nie musi być nudnym, jednorazowym śmieciem. Tutaj połowę składu stanowi słoma pszenna, a drugą połowę ABS. Efekt? Beżowy korpus z delikatnymi drobinami, który aż kusi, żeby dotknąć. Dorzucamy do tego mechanizm przyciskowy – klik i piszesz – oraz srebrne wykończenia, które nadają całości lekko biznesowego sznytu.

  • Średnica: Ø 1 cm, długość: 13,5 cm – klasyczny rozmiar, mieści się w każdym notesie.
  • Wkład: niebieski, wymienny – bo czasem kontrakt podpisuje się na granatowo.
  • Waga sztuki: zaledwie 10 g – lekki jak piórko, ale nie „chińczyk” co się łamie.
  • Skład materiału: 50 % słomy pszennej, 50 % ABS.
  • Wykończenie: klips, końcówka i dwa pierścienie w kolorze srebra.
  • Mechanizm: przycisk – zero skuwki do gubienia.
  • Pakowanie zbiorcze: 800 szt. w kartonie 0,35 × 0,31 × 0,18 m (brutto 8,5 kg).

Krótko: długopis z przyciskiem i srebrnym wykończeniem, który wygląda na droższy, niż faktycznie kosztuje. A to, przy kosztach marketingu, zawsze w cenie. Nie bez powodu firmy coraz częściej wybierają ekologiczne długopisy reklamowe, podbijając serca klientów i wskaźniki ROI w jednym ruchu.

Twoje logo, Twój styl – jak robimy nadruk na długopisach ekologicznych

Na gładkim fragmencie korpusu czeka miejsce na znak firmowy. Do wyboru masz tylko jedno, ale za to sprawdzone narzędzie – tampondruk. Kto miał kiedyś w ręku długopis z grawerem logo wie, że efekt jest elegancki, ale tutaj grawerowanie wypada delikatniej, dlatego stawiamy na nadruk:

Opcje dla prawo- i leworęcznych? Jasne – BARREL RIGHT/LEFT albo CLIP RIGHT/LEFT, ewentualnie OPPOSITE THE CLIP, jeśli chcesz, by znak był widoczny podczas pisania. Farba jest trwała, nie schodzi po tygodniu noszenia w kieszeni jeansów, a kolory wyglądają świeżo nawet po kilku miesiącach codziennego klikania.

Dzięki temu powstaje długopis z nadrukiem beżowy, który na stoisku targowym od razu odcina się od setek plastikowych braci. A jeśli planujesz limitowaną serię – żaden problem, minimalne zamówienie i tak schodzi w jeden event. Jeżeli jednak zależy Ci na jeszcze bardziej naturalnej teksturze, postaw na długopisy papierowe z logo – świetne do kampanii w duchu zero waste.

ROI, czyli po co firmie długopisy biodegradowalne reklamowe?

Sprawa jest prosta. Zwykły plastik ląduje w koszu, a potem na wysypisku. Tu połowa materiału wraca do natury. Przekaz? Twoja marka dba o planetę, ale bez napuszonych sloganów. Klient to widzi, bierze długopis do ręki, używa – i pamięta.

Do tego masz cztery warianty kolorystyczne. Beż dla tych, co lubią naturę „na wierzchu”, zielony dla eko-maniaków, czerwony gdy trzeba się wyróżnić, czarny do eleganckich teczek. Każdy długopis firmowy beżowy czy czerwony kosztuje grosze, a może wrócić do Ciebie w postaci nowego kontraktu – nie trzeba CFO, żeby policzyć, że to się spina.

Z praktyki: adwokacka kancelaria wręczała klientom czarne sztuki z dyskretnym srebrnym logo – pasowało do garniturów. Startup „healthy food” wybrał zielone i dorzucił do boxów z lunchami. W obu przypadkach klienci wracali, bo gadżet nie trafił do szuflady – służył codziennie na biurku.

Podsumowując: chcesz długopisy logo, które działają tak samo dobrze na konferencji, targach czy w firmowej recepcji? Bern pecas spełnia wszystkie trzy warunki: wygląda, pisze i komunikuje wartości. Prosto, bez ściemy i z korzyścią dla planety.

relatedContent:

Otrzymaj ofertę

Opisz czego potrzebujesz — odpowiemy z wyceną do 30 min w dni robocze.